31 lat
30/12/2009
Mam 31 lat. Od wczoraj. Na dodatek za dwa dni koniec roku, a więc naturalny czas podsumowań i innych takich kancelaryjnych robótek w segregatorze pod tytułem „życie”. Podobno. Wszyscy mówią, że trzeba podsumowywać, to może faktycznie chociaż raz podążyć za mądrością ludową? Nigdy za dobra w takich podsumowaniach nie byłam, zwykle robiłam na bieżąco rachunek [...]
