Heniek i Moniek Salomon: “Wspomnienia”

Nasza rodzina była złożona z ojca Aleksnadra (Sendek) matki Felicji z Konigsbergerów, starszego brata bł. P. Abrahama (Zylka) i nas, bliźniaków. Nasza rodzina była tradycyjna, matka zapalała świece w sobotę, a jedzenie było koszerne. Od czternastego roku życia należeliśmy do organizacji syjonistycznej „Heatid”.
Organizacja „Heatid” rozwijała wszechstronną działalność syjonistyczną i kulturalną. Posiadała ona bogatą bibliotekę i wypożyczała do domu książki, organizowała kursy języka hebrajskiego. Co sobotę wieczorem odbywały się interesujące referaty znanych mówców z Krakowa jak: doktor Feldblum, doktor Schwarrzbrat, magister Salpeter, profesor Szmulewicz, Romek Hofsteter i inni. Referaty te cieszyły się wielką popularnością i zawsze sala była pełna. W niedzielę urządzano wycieczki do Puszczy Niepołomickiej, Dobczyc, Myślenic i okolicznych wsi.

Z ramienia „Heatid” założono Organizację Chalucową, której celem była „Hachszara” tzn. przygotowanie się do wyjazdu do Erec Israel. Zbierano też pieniądze dla K.K.L. Rozdawano puszki i wypróżniano je. Sprzedawano Szekel jako dowód przynależności od org. Syjonistycznej. Szczególnie, czynnym w tej pracy był Jehoszua Klinghofer.

Po kilku latach podzieliła się młodość żydowska na kilka ugrupowań syjonistycznych: 1. Ogólnych Syjonistów, 2. Mizrachi, 3. Betar. Wszystkie te ugrupowania syjonistyczne stanowiły przeciwwagę sączącego już wtedy młodzież żydowską komunizmu, jak i fanatyzmu religijnego. W roku 1930 odbyły się wybory do sejmu polskiego. „Aguda” w Wieliczce głosowała wtedy razem z antysemitami na rządowa listę „Cadekow”, a nie głosowali na syjonistyczną listę z doktorem rabinem Ozjaszem Thonem, znanym przywódcą syjonistycznym w Małopolsce. Podczas tych wyborów doszło po raz pierwszy do kłótni i do rękoczynów między młodzieżą syjonistyczną a „Agudą”, na skutek czego ja znalazłem się w areszcie. Dzisiaj wydaje mi się to dziecinnym, że zawsze na czele gminy żydowskiej stał człowiek bogaty, a nie osobistość, która mogłaby z godnością reprezentować miejskie społeczeństwo żydowskie.

Młodzież żydowska zajmowała się w tym czasie rzemiosłem, pomocą w handlu, ale duża jej część również studiowała, co umożliwiała bliskość Krakowa (20 minut jazdy motorówką!) i jego szkół jak gimnazjum hebrajskie, Uniwersytet Jagielloński i szkoły zawodowe.

Z naszych walk z antysemitami utrwalił mi się w pamięci jeden incydent. Wielickim Żydom dał się we znaki wybitny antysemita nazwiskiem Młynek. Był on nauczycielem gimnazjum i redaktorem antysemickiej gazety w której podżegał miejscową ludność polską przeciw Żydom. Nosił on długą siwą brodę i wyglądał jak Żyd. Razu pewnego kilku chłopców żydowskich nałożyło mu worek na głowę i krzycząc „bij Żyda!” porządnie go pobiło. Nie pomogły mu jego krzyki, że nie jest Żydem. To była nasza satysfakcja w tych czasach przed wojną. Nie wiedzieliśmy jeszcze jaka tragiczna epoka nas czeka.

Trudno byłoby ominąć imię bł.p. Mosze Klinghofera, który był przewodnikiem charytatywnym. Jego otwarta ręka zawsze była do dyspozycji ubogich, lub chodził od obywatela do obywatela zbierać dla ludzi którzy byli w potrzebie, mimo jego ciężkiej pracy w interesie, był też jedynym który w starszym wieku wyjechał do Izraela.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o pewnej rodzinie z Wieliczki, której dużo Wieliczan nie znało, a ich nazwisko było Lusgarten.

Mieszkali oni gdzie krótką drogą szło się na Kozi Rożek, koło gimnazjum żeńskiego. Ojciec zajmował się szewstwem, mając dwóch synów i córkę. Srulek, który pracował razem z ojcem a drugi Moniek był zatrudniony u Lewingerberga w piekarni. Chłopców tych poznałem w Samarkandzie.

Srulek który pracował jako cholewkarz w spółdzielni, odznaczał się nadzwyczajnym charakterem i dobrocią, pomagał każdemu w potrzebie mając znajomości w milicji, a zawód jego był w Rosji bardzo popularny. Były wypadki że wstawał o dwunastej w nocy leciał na milicję i wyciągał ludzi z więzienia i to bezinteresownie.

Źródło: “The Jewish Community of Wieliczka. A memorial book” Published by the Wieliczka Association in Israel, Tel-Aviv 1980.

H