Bolesław (Wasyl) Bawolak: Łemkowskie wesele w Świątkowej Wielkiej

Fragment Rozdziału XXI: Ślub

Przysięga małżeńska

Na koniec zatrzymajmy się jeszcze nad przysięgą małżeńską, bo zupełnie inaczej wyglądała ona u prawosławnych, a inaczej u grekokatolików. Cerkiew prawosławna nie zna przysięgi małżeńskiej. W trakcie sprawowania sakramentu ślubu nowożeńcy niczego nie muszą przyrzekać, bo oni z własnej nieprzymuszonej woli przybyli do świątyni i wspólnie proszą Boga o pomoc i wsparcie, co jest wystarczającym dowodem na ich zdecydowanie. Wolna wola, chęć i mocne postanowienie to wszystko, czego oczekuje Cerkiew od przyszłych małżonków. Pragnienie życia we dwoje wypływa od ludzi, a Bóg to pragnienie błogosławi i wspiera i niczego tu nie można ograniczać. Natomiast Cerkiew greckokatolicka dla ważności ślubu wymaga przysięgi ślubnej składanej przez młodych. Młodzi składają sobie ślubną przysięgę miłości, wierności, uczciwości aż do końca swych dni. Młoda obiecuje dodatkowo posłuch małżeński. Przysięga taka była najważniejszym punktem ceremonii ślubnej. To kapłan wypowiada słowa przysięgi, które nowożeńcy powtarzają.

W praktyce to wygląda tak, że młodzi klękają na ręczniku przed tetrapodem, kładą po dwa palce prawej ręki na ewangelię, ksiądz nakrywa ich ręce częścią szat liturgicznych. Młodzi kolejno, najpierw młody, a potem młoda, składają przysięgę słowami, powtarzając za księdzem: Ja Iwan beru sobi tebe Anno za żenu i szlubuju tobi lubow, wirnist i czestnisi i szczo tebe ne opuszczu aż do smerty. Tak mi Boże dopomoży w Trojcy Jedynij i wsi świati (Ja, Iwan, biorę sobie ciebie, Anno, za żonę i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi Boże dopomóż w Trójcy Jedyny i wszyscy święci).

Dalej tę samą przysięgę składa młoda, dodając jeszcze słowa lubow, wirnist, czestnist i posłuch podrużnyj (miłość, wierność, uczciwość i posłuch małżeński).

Po przysiędze ksiądz znaczy krzyżem złączone ręce na ewangelii i czyta modlitwę za nową rodzinę. Kończy przysięgę słowami: Szczo Boh zjednał, człowek nechaj ne rozłuczaje (Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza). Ceremonia ślubna kończy się tu podobnie jak w Cerkwi prawosławnej odśpiewaniem dla młodych Mnohaja lita.