nasze fotografie spotykają się w jakimś pudle lub szufladzie i porównują swoje ciemnienie i blaknięcie bez osłonek bez przeszkód ze strony życia (Wiktor Woroszylski, Fotografia)

Fotografujemy i piszemy wiersze w tym samym celu. Aby zachowywać – wszystko, co się zachować da – od abstrakcji po czysty konkret – aby odzwierciedlać, uwypuklać, unaoczniać, kondensować znaczenia, dawać wyraz i wygląd, czasem ubezwłasnowolniać, a czasem dodawać skrzydeł. Aby konkretyzować i aby abstrahować. Z czasem proces tworzenia się kończy; wiersze i zdjęcia wędrują do szuflad, albumów, twardych dysków komputera, innych miejsc powolnego papierowego i elektronicznego konania. Czasem też idą w świat, odżywają barwami wydawniczych publikacji i dodruków, trafiają do kanonów, odbijają się od współczesności niczym piłeczki pingpongowe i rykoszetują na prawo i lewo ukazując się to tu recenzją, to tam ulotką, to ówdzie magazynem… Nieczęsto jednak się zdarza, aby obie te sztuki występowały w formie synkretycznej – przemyślanej, spójnej, prostej i złożonej jednocześnie, tak jak ma to miejsce w albumie Pisane światłem. Prostota zestawienia wierszy z fotografiami wydaje się dość banalna, w końcu poezja ze swej niedomówionej natury otwiera się na interpretacje w różnej formie – w tym – na interpretację przez pryzmat innej sztuki, takoż czyni fotografia. Jednak kunszt złożenia takich par w tym akurat albumie uwidacznia się w tym, że znikają szczeliny pomiędzy słowem a obrazem, stapiają się one w jedną, spójną masę, dopełniają się, przenikają, eksponują nawzajem swoje znaczenia. I chociaż można by zakwestionować obecność w albumie niektórych – i zdjęć, i wierszy – pomstować na ich zbytnią czułostkowość, to nie da się zaprzeczyć, że ogromną przyjemnością jest zanurzyć się choćby na moment w świat słów i obrazów w kolorze sepii.

Wśród wielu książek, ciszej lub głośniej krzyczących z księgarnianych półek, ta akurat pozwala odpocząć oczom przenosząc czytelnika w świat delikatnej melancholii wśród zapachu kurzu unoszącego się ze starych albumów.
Pisane światłem. Antologia poezji inspirowanej fotografią. Opracowanie: Barbara Marek, Zenon Harasym, Tomasz Kaliściak, Olszanica 2007.

(ak)