Spotkanie z Wiesławem Żyznowskim, autorem książki „Wieliczanie na opisanych fotografiach”

(fot. Piotr Żyznowski)


Powiatowa i Miejska Biblioteka, Wieliczka 22 maja 2009, godz. 16. z minutami.

W lekko zaciągające się burzą majowe popołudnie autor oraz zespół redakcyjny „Wieliczan” zostali zaproszeni do Powiatowej i Miejskiej Biblioteki w Wieliczce. Jako uzależnieni od słów – skorzystali z zaproszenia aby opowiedzieć, porozmawiać i posłuchać.


Przed przybyciem czytelników – zarówno tych obecnych, jak i potencjalnych. Chwila pogawędki z Agatą Czarnotą, dyrektorem biblioteki.


Pierwsi goście…


…i kolejni…


Poślizg czasowy spotkania można było wykorzystać na przykład na wpisanie dedykacji dla państwa Gurgulów. Przedwojenne zdjęcie teściów pani Marii (z lewej) jest jednym z najbardziej wzruszających.


Jesteśmy przedstawiani przez panią dyrektor.


O początkach pracy nad książką, inspiracjach, Krasickim i rysunkach Szancera…


Zasłuchane….


Zapatrzone…
Dzięki pani Barbarze Sosin (z lewej)w książce znalazło się między innymi zdjęcie jej rodziców rozgrywających mecz na przydomowym korcie tenisowym. Dzięki pani Jadwidze Dudzie (z prawej) poznaliśmy Wieliczan od najlepszej strony.


Nie można wymarzyć sobie lepszych gości na spotkaniu autorskim – żywo reagujący, spontaniczni, dociekliwi.


Bogdan Śmigielski opowiedział o swojej kolekcji zdjęć grupowych spod kopalni.


Z lewej strony Henryk Kozubski, tutejszy człowiek-legenda: autor obszernych kronik poświęconych historii swojej rodziny i historii Wieliczki, malarz-amator, skarbnica opowieści o przedwojennym harcerstwie.


Dla niektórych „Wieliczanie” to po prostu książka. Dla innych to podróż sentymentalna: osobista – bo opatrzona dedykacją.


Całość wieńczy dzieło. Goście, organizatorzy i autorzy na wspólnym zdjęciu.